Analitycy e-petrol.pl prognozują, że w najbliższym tygodniu benzyna 95 może osiągnąć średnio 7,09-7,19 zł/litr, a diesel podstawowy - 8,09-8,25 zł/litr. To poziomy nienotowane od czasu kryzysu energetycznego 2022 roku. Firma Reflex przypomina, że wówczas VAT na paliwa był tymczasowo obniżony z 23% do 8% - gdyby nie tarcza antyinflacyjna, diesel już wtedy kosztowałby ponad 9 zł.
Orlen, chcąc ograniczyć wzrosty, zrezygnował z marży detalicznej na swoich stacjach. BP i Shell uruchomiły specjalne promocje z rabatem 35 gr/litr dla posiadaczy aplikacji lojalnościowych - i tak diesel dobija do poziomów, których wielu kierowców się nie spodziewało.
Dla kierowcy pokonującego miesięcznie 2000 km autem benzynowym (spalanie ok. 7-8 l/100 km) miesięczny rachunek za paliwo to już ok. 960-1 100 zł. W dieslu przy zużyciu 6-7 l/100 km i cenie ON 7,84 zł/litr - ok. 940-1 100 zł miesięcznie. To pieniądze, które przy elektrycznej ładowarce do samochodu zainstalowanej w domu zostałyby w kieszeni.
Gdy ceny paliw szybują w górę, rynek aut elektrycznych zachowuje się dokładnie odwrotnie. Po wyczerpaniu budżetu NaszEauto polscy dealerzy i producenci uruchomili własne programy rabatowe, które w wielu przypadkach dorównują wartości utraconych dopłat - a często je przewyższają.
Dlaczego producenci decydują się sprzedawać elektryki ze stratą? Wiceprezes Superauto.pl Bartosz Chojnacki wyjaśnia to wprost: producenci patrzą na ten segment całościowo. Nawet jeśli sprzedadzą auto ze stratą, odbiją to sobie na poziomie niższych kar za przekroczenie limitów emisji CO2 narzuconych przez Unię Europejską. Każdy sprzedany elektryk poprawia flotową średnią emisji danego koncernu i zmniejsza ryzyko wielomiliardowych kar regulacyjnych.
Do tego dochodzi rosnąca presja ze strony chińskich producentów - BYD, Leapmotor czy Dongfeng oferują coraz więcej modeli poniżej 100 tys. zł. Europejskie marki muszą reagować cenowo, by nie tracić rynku. Prognozy platformy Superauto.pl wskazują, że w 2026 r. elektryki będą średnio o 5-30% tańsze niż rok wcześniej - to największy spadek cenowy w historii segmentu EV w Polsce.
Warto sprawdzić nie tylko opinie branży, ale konkretne oferty - dostępne publicznie na stronach importerów i autoryzowanych dealerów.
BMW iX1 i iX2 - dotacja własna dealera 20 000 zł
Po wyczerpaniu budżetu NaszEauto sieć dealerów BMW przygotowała własny program wsparcia. Dealer BMW Smorawiński GZ (Poznań) oferuje dotację w wysokości 20 000 zł netto (24 600 zł brutto) na modele iX1 i iX2 - niezależnie od wartości konfiguracji, przy finansowaniu BMW Financial Services, z odbiorem do 31 marca 2026 r. BMW iX1 eDrive20 ma cenę katalogową od 221 500 zł - po standardowym rabacie 12% i dodatkowych 20 000 zł realny koszt spada wyraźnie poniżej 200 000 zł. Źródło: bmw-smorawinskigz.pl (marzec 2026).
Opel Mokka Electric - oferty na oficjalnym sklepie Opla
Na oficjalnym sklepie Opla (sklep.opel.pl) można w marcu 2026 r. znaleźć elektryczne Mokki-e z rocznika 2025 w cenach promocyjnych. Opel Mokka-e GS z ceną katalogową ok. 158 900 zł oferowana jest na leasingu od 859 zł netto miesięcznie przy 25,6% wpłaty początkowej. Wersja Mokka-e Edition (katalog ok. 122 900 zł) wychodzi ok. 699 zł netto/mies. przy 24-miesięcznym leasingu i limicie 10 tys. km/rok. Dla porównania: spalinowa Mokka 1.2 Turbo z ceną katalogową 123 500 zł dostępna jest w promocji za 108 500 zł - oba auta na zbliżonym poziomie kosztów miesięcznych, ale eksploatacja elektrycznej będzie wyraźnie tańsza przy obecnych cenach paliw. Źródło: sklep.opel.pl, opel.pl (marzec 2026).
Ford Explorer i Capri - program Ambasador
Ford przygotował dla rynku polskiego program Ambasador, w ramach którego leasing elektrycznych modeli Explorer i Capri odbywa się na warunkach porównywalnych lub nawet niższych niż wcześniejsze oferty łączone z dopłatami NaszEauto. Szczegóły dostępne u dealerów sieci Ford Polska.
To pytanie, które zadają sobie wszyscy rozważający przesiadkę na elektryka. Policzmy na konkretnych liczbach - aktualnych na 26 marca 2026.
100 km autem benzynowym
Popularny kompakt klasy C (np. Toyota Corolla, VW Golf) ze spalaniem 7-8 l/100 km przy cenie Pb95 6,90 zł/litr (autocentrum.pl, 26.03.2026):
100 km autem diesla
Diesel ze spalaniem 6-7 l/100 km przy cenie ON 7,84 zł/litr (autocentrum.pl, 26.03.2026):
100 km elektrycznym autem - ładowanie w domu
Typowy kompakt elektryczny (np. Skoda Enyaq, VW ID.3) zużywający ok. 15-20 kWh/100 km, przy cenie energii domowej ok. 0,96-1,10 zł/kWh (taryfa G11):
To możliwe właśnie dlatego, że mobilna ładowarka do samochodu elektrycznego lub domowy wallbox pozwala ładować auto w nocy - przy najniższych stawkach za energię. Bez tego trudno skorzystać z pełnego potencjału oszczędności.
100 km elektrycznym autem - szybka stacja publiczna (DC)
Przy stawkach DC ok. 1,95-2,20 zł/kWh:
| Napęd | Koszt 100 km | Koszt 100 km (max) |
|---|---|---|
| Diesel ON | ok. 51 zł | ok. 61 zł |
| Benzyna Pb95 | ok. 48 zł | ok. 59 zł |
| Elektryk - stacja DC | ok. 38-40 zł | ok. 45 zł |
| Elektryk - G11 | ok. 17-20 zł | ok. 22 zł |
| Elektryk - G12 | ok. 11-13 zł | ok. 15 zł |
Ładowanie w domu to 3-4 razy niższy koszt na 100 km niż benzyna i diesel w marcu 2026. Nawet ładowanie na szybkiej stacji publicznej jest dziś tańsze lub porównywalne z benzyną.
Przy miesięcznym przebiegu 2000 km różnica między elektrykiem ładowanym w domu a benzyną to ok. 600-700 zł miesięcznie - czyli ponad 7 000-8 000 zł rocznie. To pieniądze, które w całości "spłacają" koszt zakupu i montażu wallboxa 11 kW lub 22 kW już w pierwszym roku użytkowania.
Warto spojrzeć na szerszy kontekst europejski, bo różnice są uderzające. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA), w pierwszych dwóch miesiącach 2026 r. udział elektryków w unijnym rynku nowych aut sięgnął 18,8%. W Polsce wyniósł zaledwie 6,2% - jedna trzecia unijnej średniej. Pod względem wolumenu w lutym Niemcy sprzedały elektryków 24-krotnie więcej niż Polska.
Co ciekawe, podczas gdy Polska zakończyła swój program dopłat bez zapowiedzi następcy, Zachód idzie w odwrotnym kierunku. Niemcy - które po gwałtownym wycofaniu programu Umweltbonus w grudniu 2023 r. zanotowały 40-procentowy spadek sprzedaży EV - przywracają dopłaty od maja 2026 r.
Francja przedłużyła swój bonus ekologiczny do końca 2026 r. Włochy oferują wsparcie, dzięki któremu Leapmotor T03 dostępny jest za kilka tys. euro. W Grecji dopłaty sięgają ~9 tys. euro.
Polska zostaje na razie bez nowego programu rządowego. Ale paradoksalnie - przy obecnym poziomie rabatów dealerskich i rekordowych kosztach paliw - zakup elektryka połączony z instalacją domowej stacji ładowania EV może być dziś równie dobrą decyzją finansową jak za czasów NaszEauto.
Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Poniżej zestawienie sytuacji, w których elektryczny samochód - i domowy wallbox - mają ekonomiczny sens w marcu 2026.
Jeśli decydujesz się na elektryka, zaplanuj zakup wallboxa jednocześnie z autem. Domowa stacja ładowania EV 11 kW lub 22 kW naładuje typowy samochód elektryczny z 10% do 100% przez noc - i to właśnie ta inwestycja, przy obecnych cenach paliw, zwraca się szybciej niż kiedykolwiek. Koszt dobrego wallboxa zaczyna się od kilku tysięcy złotych; różnica w kosztach jazdy vs. benzyna wynosi już ok. 600-700 zł miesięcznie.
Wiosna 2026 roku to rzadki moment, w którym dwa niezależne trendy rynkowe zbiegają się i działają na korzyść kupującego elektryka: paliwa drożeją w tempie, którego nie widzieliśmy od lat, a samochody elektryczne tanieją w sposób bezprecedensowy. Dealerzy tną ceny, producenci uruchamiają własne programy finansowania, a nowe, przystępne modele wchodzą na rynek poniżej 100 tys. zł.
Argumenty ekonomiczne za przesiadką na elektryka - ładowanego w domu przez wallbox 11 kW lub 22 kW - są dziś silniejsze niż kiedykolwiek w polskiej historii elektromobilności.
Katalogowe ceny rzadko są oficjalnie obniżane - producenci dbają o wizerunek marki. Jednak kwoty faktycznie płacone w salonach są wyraźnie niższe. Rabaty sięgają od 20-30 tys. zł w segmencie popularnym do ponad 170 tys. zł w premium. Wiele sieci dealerów - BMW, Opel, Ford - uruchomiło własne programy wsparcia, widoczne publicznie na ich stronach internetowych.
Przy typowym zużyciu 18 kWh/100 km i cenie domowej energii ok. 1,00-1,10 zł/kWh (taryfa G11) to ok. 17-20 zł za 100 km. Korzystając z taryfy nocnej G12 (ok. 0,60-0,70 zł/kWh), koszt spada do 11-13 zł/100 km. Na szybkiej stacji DC (ok. 2,10-2,20 zł/kWh) zapłacisz 37-42 zł/100 km - wciąż mniej niż diesel w marcu 2026. Kluczem do maksymalnych oszczędności jest ładowanie przez własny wallbox lub ładowarkę do hybrydy plug-in zainstalowaną w domu.
Zdecydowanie tak - te dwie decyzje są od siebie niezależne. Wallbox to inwestycja przynosząca korzyści niezależnie od rządowych programów (nie zapowiada się, aby kiedykolwiek były dofinansowanie na domowe stacje ładowania). Skraca czas ładowania, pozwala korzystać z nocnych taryf energii i podnosi komfort codziennego użytkowania elektryka. Przy obecnych cenach paliw różnica w kosztach jazdy sprawia, że domowa stacja ładowania EV zwraca się szybciej niż kiedykolwiek.
To realne ryzyko. Elektryczny Hyundai Kona po trzech latach traci ponad połowę wartości, a Mercedes EQE po takim samym czasie sprzedaje się za mniej niż jedną trzecią pierwotnej ceny. Szybka deprecjacja EV to jednak również dobra wiadomość dla kupujących na rynku wtórnym - dostępność używanych elektryków w atrakcyjnych cenach będzie rosnąć.
Dacia Spring (od ok. 66-73 tys. zł po promocji) to najtańsza opcja, ale z ograniczonym zasięgiem ok. 200 km realnie. BYD Dolphin Surf i Citroën ë-C3 to mocniejsze propozycje za ok. 95-99 tys. zł z zasięgiem 300-350 km WLTP - wystarczającym do codziennego użytku w mieście i na krótkich trasach.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej odmówiło dosilenia NaszEauto o 300 mln zł i brak oficjalnych zapowiedzi nowego programu. Przy obecnym poziomie rabatów rynkowych i rekordowych cenach paliw czekanie na kolejny program może być mniej opłacalne niż działanie teraz.
Marzec 2026 roku to wyjątkowy moment na polskim rynku motoryzacyjnym - i to z dwóch przeciwstawnych powodów. Z jednej strony ceny benzyny i diesla biją kolejne rekordy, napędzane napięciami na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz. Z drugiej - ceny samochodów elektrycznych spadają w tempie niespotykanym od lat, bo producenci walczą o klientów po wyczerpaniu budżetu programu NaszEauto.
To zderzenie trendów tworzy nową rzeczywistość dla każdego, kto rozważa zmianę auta. Przez lata decyzja o zakupie elektryka sprowadzała się do pytania: "czy stać mnie na droższe auto?". Dziś pytanie brzmi inaczej: "czy stać mnie na to, żeby nadal jeździć spalinowym?"
(Jeśli szukasz informacji o samym programie NaszEauto i tym, co stało się po jego wyczerpaniu w styczniu 2026 r., przeczytaj nasz wcześniejszy artykuł: Koniec dopłat z NaszEauto - co dalej z dofinansowaniem zakupu samochodu elektrycznego?)
Sytuacja na stacjach paliw jest dziś jednym z głównych tematów rozmów Polaków. Aktualne dane z 26 marca 2026 r. według autocentrum.pl:
⚠️ Ważne: Warto pamiętać, że koszty ładowania samochodu elektrycznego oraz ceny paliw mogą zmieniać się dynamicznie, zwłaszcza w obecnym, napiętym okresie rynkowym. Z tego względu powyższe wyliczenia mają charakter szacunkowy i mogą z czasem ulec zmianie.
Diesel przekracza 8 zł za litr, benzyna Pb95 ponad 7 zł przy jednoczesym cięciu ceny elektryków nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych - a konkretne przykłady z salonu można znależć już na stronach dealerów. Sprawdzamy, ile naprawde kosztuje przejechanie 100 km elektrycznym autem i spalinowym oraz dlaczego wiosna 2026 zmienia te kalkulacje jak nigdy dotąd.
Masz pytania?
Produkty
Najnowsze artykuły
Ekoplug Polska sp. z o.o. Polski dystrybutor stacji ładowania wallbox i ładowarek przenośnych z akcesoriami
Biuro:
ul. Janusza Korczaka 27,
66-500 Strzelce Krajeńskie
Ekoplug Polska
Media
Firma