Masz Range Rovera z wtyczką? Ta hybryda plug-in ma baterię większą niż niejeden miejski elektryk, więc dobór ładowarki działa tu na zupełnie innych zasadach niż w mniejszych modelach marki. Sprawdź, ile trwa pełny cykl z każdego źródła i dlaczego wallbox 11 kW wydłuża go tu niemal dwukrotnie.
Do Range Rovera PHEV najlepiej pasuje wallbox 22 kW. Auto ma jednofazową ładowarkę pokładową 7,2 kW i pobierze z niego pełne 7,2 kW, ładując baterię 31,8 kWh w około 5 godzin. Wallbox 11 kW poda na jednej fazie tylko 3,7 kW, więc ten sam cykl rozciągnie się do około 9,5 godziny.
Model: Range Rover PHEV, wersje P460e i P550e (od 2022)
Moc systemowa460 KM (P550e: 550 KM)
Śr. zużycie energiiok. 30 kWh/100 km
Zasięg elektryczny WLTPdo 121 km
Pojemność baterii38,2 kWh brutto, 31,8 netto
Prędkość maksymalna242 km/h (na prądzie 140 km/h)
Ładowanie AC7,2 kW - 1 faza (32A), Type 2
Przyspieszenie5,0 s (P550e)
Ładowanie DC43 kW - CCS2 Nie wiesz, czy Twój obwód udźwignie 32A na jednej fazie? Napisz do nas, doradzimy bezpłatnie.
Pakiet 38,2 kWh brutto, z którego do jazdy zostaje 31,8 kWh, jest większy niż baterie wielu miejskich samochodów elektrycznych sprzed kilku lat. To zmienia charakter auta: deklarowane 121 km zasięgu elektrycznego i około 94 km według samego producenta oznaczają, że tygodniowe dojazdy do pracy można przejechać wyłącznie na prądzie, a sześciocylindrowy silnik benzynowy uruchamia się dopiero na dłuższych trasach.
Pod maską pracuje rzędowa szóstka 3.0 Ingenium wspierana maszyną elektryczną o mocy 105 kW. Wersja P460e oddaje 460 KM, mocniejsza P550e 550 KM i 800 Nm, co wystarcza na 5,0 sekundy do setki mimo prawie trzech ton masy. Wcześniej, w latach 2022-2023, te same role pełniły P440e i P510e. Wszystkie cztery wersje mają identyczną baterię, identyczną ładowarkę pokładową i to samo ładowanie prądem stałym, więc ładowarkę dobierasz tak samo niezależnie od oznaczenia na klapie.
Range Rover PHEV obsługuje też ładowanie prądem stałym do 43 kW, czego większość hybryd plug-in nie potrafi w ogóle. Uzupełnienie baterii do 80 procent zajmuje wtedy około godziny, więc przerwa na obiad w trasie realnie przekłada się na blisko sto kilometrów jazdy bez benzyny.
W mniejszych hybrydach plug-in tej marki różnica między wallboksem 11 a 22 kW to dwie godziny wobec trzech i pół, więc obie opcje kończą ładowanie szybko. Tutaj bateria jest niemal trzy razy większa, a ta sama różnica w prądzie rozciąga cykl z pięciu godzin do dziewięciu i pół. Przy takiej pojemności ładowarka o mocy 22 kW przestaje być wygodą, a staje się warunkiem sensownego użytkowania auta na prądzie. Homologacyjne zużycie energii sięga około 30 kWh na 100 km, co przy masie bliskiej trzem tonom jest wynikiem przewidywalnym.
| Źródło ładowania | Moc pobierana | Czas 0-100% | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Gniazdko 230V (10A) | 2,3 kW | ok. 15 h | Tylko awaryjnie, przy tej baterii ładowanie zajmuje większość doby |
| Wzmocnione gniazdko (16A) | 3,7 kW | ok. 9,5 h | Rozwiązanie tymczasowe, daleko od możliwości auta |
| Wallbox 3-fazowy 11 kW (16A/fazę) | 3,7 kW | ok. 9,5 h | Auto pobiera prąd tylko z jednej fazy po 16A, czyli tyle co ze wzmocnionego gniazdka |
| Wallbox 3-fazowy 22 kW (32A/fazę) | 7,2 kW | ok. 5 h | Optymalny wybór: pełna moc ładowarki pokładowej, czas podany przez producenta |
| Publiczna stacja DC (CCS2) | do 43 kW | ok. 60 min (0-80%) | Rzadkość wśród hybryd plug-in, przydaje się w trasie |
Poprzedni Range Rover z wtyczką nosił oznaczenie P400e i łączył dwulitrowy silnik benzynowy z maszyną elektryczną, dając 404 KM. Ładowarka pokładowa jest w nim identyczna, czyli 7,2 kW z jednej fazy, więc rekomendacja wallboxa nie zmienia się ani trochę. Różni się za to wszystko inne: bateria ma 13,1 kWh zamiast 38,2 kWh, zasięg elektryczny sięga około 38 km wobec 121 km, a ładowania prądem stałym to auto nie obsługuje w ogóle. Pełny cykl z wallboxa 22 kW trwa w nim około 2 godzin, a z wallboxa 11 kW około 3,5 godziny, bo przy tak małym pakiecie różnica w prądzie przestaje mieć większe znaczenie.
Wallbox 22 kW wykorzystuje w pełni możliwości ładowarki pokładowej. Podaje 32A na fazie, czyli dokładnie tyle, ile auto przyjmuje, i zamyka pełny cykl w około pięciu godzinach. Przy baterii 31,8 kWh to różnica między autem gotowym do jazdy na prądzie a takim, które codziennie startuje z częściowo pustym pakietem. Modele z aplikacją pozwalają dodatkowo ustawić limit naładowania i przenieść cykl do tańszej strefy taryfy.
Wallbox 11 kW przy tym aucie kosztuje cztery i pół godziny. Poda ładowarce pokładowej 3,7 kW zamiast 7,2 kW, więc pełne ładowanie wydłuża się z pięciu godzin do około dziewięciu i pół, czyli tyle samo, ile zajmuje zwykłe wzmocnione gniazdko 16A. W mniejszych hybrydach marki taka różnica jest bez znaczenia, tutaj decyduje o tym, czy zdążysz naładować auto między jednym a drugim wyjazdem.
Przenośna ładowarka 22 kW jest naturalnym uzupełnieniem. Range Roverem jeździ się na dłuższe trasy, a przy zasięgu elektrycznym 121 km opłaca się ładować także w miejscu docelowym. Model o mocy 22 kW podpięty do gniazda siłowego poda pełne 7,2 kW i naładuje baterię w te same pięć godzin co w domu, a awaryjnie zadziała też ze zwykłego gniazdka.
Kabel Type 2 zwraca się przy pierwszym dłuższym postoju. Publiczne stacje prądu zmiennego mają zwykle samo gniazdo, bez przypiętego przewodu, a przy tak dużej baterii nawet dwie godziny ładowania pod hotelem dokładają około pięćdziesięciu kilometrów jazdy na prądzie. Bez własnego kabla te stacje są dla Ciebie niedostępne.
Optymalnym wyborem jest wallbox 22 kW. Range Rover PHEV ma jednofazową ładowarkę pokładową 7,2 kW, a wallbox 22 kW podaje na każdej fazie 32A, więc auto wykorzysta pełną moc i naładuje baterię 31,8 kWh w około 5 godzin. Wallbox 11 kW daje na jednej fazie tylko 3,7 kW i wydłuża ładowanie do około 9,5 godziny.
Z wallboxa 22 kW producent podaje około 5 godzin na pełny cykl. Z wallboxa 11 kW jest to około 9,5 godziny, bo auto pobiera prąd tylko z jednej fazy po 16A. Ze zwykłego gniazdka 230V ładowanie zajmuje około 15 godzin, czyli przy tej baterii przestaje być praktyczne.
Pełne naładowanie wymaga pobrania z sieci około 34 kWh. W taryfie całodobowej G11, przy stawce z dystrybucją około 1,15 zł za kilowatogodzinę, kosztuje to około 39 zł, a w nocnej strefie taryfy G12 przy około 0,65 zł mniej więcej 22 zł. Przy zasięgu do 121 km daje to około 32 groszy za kilometr w dzień i około 18 groszy w tańszej strefie.
Tak, auto ma standardowe gniazdo Type 2 i pobierze ze stacji prądu zmiennego pełne 7,2 kW, o ile punkt podaje 32A na fazie. Potrzebujesz własnego kabla Type 2, bo większość takich stacji ma samo gniazdo bez przewodu. Ładowanie publiczne uzupełnia domowe, a nie je zastępuje, bo kilowatogodzina kosztuje tam od 1,29 do 1,95 zł zamiast około 0,65 zł w nocnej strefie taryfy.
Naładuje auto, ale w około 9,5 godziny zamiast 5. Ładowarka pokładowa pobiera prąd z jednej fazy, a wallbox 11 kW podaje na niej 16A zamiast 32A, więc auto dostaje dokładnie połowę tego, co przyjmie. W mniejszych hybrydach plug-in tej marki taka różnica wynosi półtorej godziny i nie ma znaczenia, tutaj urasta do czterech i pół.
Auto przyjmuje do 43 kW przez złącze CCS2, a naładowanie od zera do 80 procent trwa około godziny. To funkcja rzadka wśród hybryd plug-in, z których większość obsługuje wyłącznie prąd zmienny. Warto jednak liczyć koszty: uzupełnienie 80 procent baterii na stacji szybkiego ładowania kosztuje od 68 do 90 zł, czyli kilkukrotnie więcej niż ten sam zapas energii w domu.
Niczym. Wszystkie cztery mają tę samą baterię 38,2 kWh brutto i 31,8 kWh netto, tę samą jednofazową ładowarkę pokładową 7,2 kW i to samo ładowanie prądem stałym do 43 kW. P440e i P510e sprzedawano w latach 2022-2023, a od 2024 zastąpiły je P460e i P550e. Różnice dotyczą wyłącznie mocy systemowej, więc ładowarkę dobierasz tak samo do każdej z nich. Starszy Range Rover P400e z lat 2018-2021 ma tę samą ładowarkę pokładową, ale znacznie mniejszą baterię 13,1 kWh i nie obsługuje ładowania prądem stałym.
Nie, ładowarka pokładowa korzysta wyłącznie z jednej fazy. Znaczenie ma natomiast zabezpieczenie obwodu: 32A pozwala ładować pełną mocą 7,2 kW, a 16A ogranicza auto do 3,7 kW i podwaja czas. Przy baterii tej wielkości warto więc sprawdzić amperaż obwodu, zanim wybierzesz ładowarkę, bo tutaj ten parametr realnie zmienia codzienne użytkowanie.
Homologacja mówi o 121 km, a sam producent podaje realną wartość na poziomie około 94 km. Zimą, przy ogrzewaniu kabiny i zimnej baterii, zejdziesz w okolice 70 km. To i tak najwyższy zasięg elektryczny wśród hybryd plug-in tej marki i wartość, która pozwala przejechać tydzień miejskich dojazdów bez uruchamiania silnika benzynowego.
RODO
© 2026 Ekoplug Polska · Sklep z ładowarkami EV
Nie wiesz od czego zacząć?
Napisz zapytanie
Wybierz markę i model swojego auta i znajdź idealną ładowarkę w 3 krokach. Masz pytania? Nasi specjaliści doradzą Ci bezpłatnie.
Produkty
Najnowsze artykuły
Ekoplug Polska sp. z o.o. Polski dystrybutor stacji ładowania wallbox i ładowarek przenośnych z akcesoriami
Biuro:
ul. Janusza Korczaka 27,
66-500 Strzelce Krajeńskie
Ekoplug Polska
Informacje
Usługi